Jestem psychoterapeutą indywidualnym oraz psychoterapeutą par w trakcie szkolenia w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym (szkoła posiada atest Polskiego Towarzystwa Psychologicznego). Jedną z pasji mojego życia
jest filozofia, której tajniki zgłębiam od dłuższego czasu. Filozofia, która jest źródłem dzisiejszej psychoterapii. Dostrzegam, że poszukiwania filozoficzne prowadzą do poznania prawdy o człowieku i dałyby się streścić w greckiej sentencji zapisanej nad wejściem delfickiej świątyni – „poznaj samego siebie”. Terapia jest właśnie czasem poznawania samego siebie i odbywa się w atmosferze dialogu, wsłuchiwania się oraz bezpieczeństwa.
W swojej pracy stosuję psychodynamiczną metodę prowadzenia terapii skoncentrowaną na przeniesieniu (TFP – Transference-Focused Psychotherapy). Jest to nowoczesna metoda, której skuteczność potwierdzają liczne badania (prowadzone między innymi w Instytucie Badań nad Zaburzeniami Osobowości Uniwersytetu w Cornell). Za cel terapii skoncentrowanej na przeniesieniu przyjmuje się nie tyle zrozumienie i zaakceptowanie patologicznych mechanizmów obronnych, a ich przeobrażenie. Choć oczywiście praca nad sobą wymaga czasu, to efektem pozytywnie zakończonej terapii nie będzie tylko chwilowo lepsze samopoczucie, ale co ważniejsze modyfikacja niedojrzałych mechanizmów obronnych i pojawienie się dojrzalszych form obronny, takich jak np. humor, czy altruizm.

Dla kogo jest taki rodzaj terapii?
Terapia jest przeznaczona dla niemal wszystkich osób, które mają
w sobie motywację do zmiany. Motywacja jest niezbędnym czynnikiem - proces terapeutyczny wymaga zaangażowania
i odwagi, ponieważ jednocześnie wiąże się z wysiłkiem. Spotkania terapeutyczne opierają się na dialogu dwóch osób,
a jego fundament stanowi przymierze terapeutyczne. Przeciwskazania do podjęcia terapii psychodynamicznej to między innymi: obniżony poziom intelektualny lub antyspołeczny wzorzec funkcjonowania.
Przykłady wskazań do podjęcia terapii skoncentrowanej na przeniesieniu:
-
nieprzepracowana żałoba, trauma,
-
stany nerwicowe,
-
niskie poczucie własnej wartości,
-
stany lękowe, napady paniki,
-
problemy ze snem,
-
zaburzenia osobowości,
-
wiele innych zaburzeń i dysfunkcji, których skuteczność leczenia została udowodniona naukowo.
Jak wygląda terapia?
Profesjonalna terapia jest formą dialogu, gdzie w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania dochodzi do spotkania. Pierwsze takie spotkania mają charakter konsultacji. Podczas nich poznaję Twoją historię i trudności z jakimi przychodzisz do mnie. Wsłuchując się
w Twoje życie, próbuję jednocześnie nakreślić cele naszej przyszłej pracy oraz przedstawić diagnozę. Ten początkowy etap naszych spotkań kończy się zawiązaniem kontraktu terapeutycznego (obejmuje on między innymi częstotliwość sesji, warunki opuszczania spotkań czy ich miejsce). Kolejny etap jest właściwą terapią - dialogiem, gdzie w oczach drugiego możesz poznawać pełniejszy i prawdziwy obraz siebie. W tej pracy zapewnię Ci wsparcie, empatię oraz fachowe metody psychoterapeutyczne.
Uważam, że za każdym człowiekiem kryje się historia. Tak naprawdę mówiąc człowiek, myślę historia. W historiach tych mieści się niejednokrotnie cień, a czasami nawet mrok. Są to przestrzenie do których często samodzielnie nie mamy odwagi wejść lub nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. One jednak istnieją
i mają wpływ na życie, wielokrotnie przygaszając radość
z codziennego funkcjonowania. Terapia jest pewną formą wchodzenia we własne cienie i ciemności, odbywającą się
w bezpiecznej atmosferze i pod opieką terapeuty. Atmosfera ta przepełniona jest akceptacją dla człowieka i pełnym zrozumieniem tego, co w tym mroku może się znajdować. Odkrywszy to, możemy podjąć próbę zmiany (jeśli to konieczne) lub akceptacji. Praca ta jest możliwa tylko wtedy, gdy odkryjemy ten mrok.
We wspólnej pracy terapeutycznej taki cel jest możliwy, a zadaniem terapeuty jest aktywna obecność przy drugiej osobie, dzięki czemu działanie terapeuty jest wsparciem dla przychodzącego do niego człowieka.
